Przejdź do głównej zawartości

W oczekiwaniu na nowy pokój - masa inspiracji!

Od około tygodnia w moich pokojach trwa remont. Pełno kurzu, czasem hałas i oczekiwanie. Po raz pierwszy od czterech lat odświeżę swoje kąty, zmienię kolory i co ważniejsze - mam pomysły na jego udekorowanie. Dla mnie jest to rzecz ważna. Rzadko kiedy podobają mi się pomieszczenia w których żyję. Nie mają tego czegoś. Mam nadzieję, że teraz będzie to 100% mnie.
Nie zabraknie u mnie łapacza snów. Już jest u mnie w domu, choć wymaga dokończenia. Jest to świetna zabawa, choć czasochłonna. Warto było poświęcić kilka dobrych godzin i puścić wodze fantazji. Jednak poniżej nie wstawiam mojego dzieła, tylko masę inspiracji, które pchną mnie w objęcia rozmyśleń o udekorowaniu mojego pokoju.


Komentarze

  1. Uwielbiam łapacze snów! Sama mam jednej, ale niestety kupiony.
    Może w ferie świąteczne, zrobię swój własny :)
    Koniecznie pokaż efekt końcowy!:)

    Będzie mi miło jeśli zostawisz coś po sobie, na moim blogu ♥
    JuliaPoborczyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było zastanowienie się czy warto wydać pieniądze, skoro średnio mi się podobały... Ale łapaczy snów nigdy za wiele ;)

      Usuń
  2. Czekam na efekt końcowy! Ja również projektuję swój nowy pokój :) Obserwuję, zapraszam na http://wicziks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planie zdjęciowy room tour, jeśli dobrze pójdzie jeszcze przed świętami :D O ile będzie ładna pogoda, bo mój aparat to toster ;-;
      I również powodzenia w realizacji :)

      Usuń
    2. Super, ze chcesz zrobić taki room tour. Chętnie zobaczę,bo ciekawie się zapowiada :) Te inspiracje są super, lubie takie pomieszczenia.
      Obserwuje :)

      moja-pasja-agata.blogspot.com

      Usuń
  3. ja zawsze w swoim pokoju chciałam mieć taki dziewczecy baldachim jak wszystkie księzniczki haha :3
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam do mnie, nowy post z haulem i #OOTD z kucykami pony! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz (ten sensowny) to dla mnie motywacja, dziękuję <3

Popularne posty z tego bloga

HAUL ROSSMANN 2017! + Hebe

Witam Was w kolejnym poście! Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na haul zakupowy z Rossmanna. Jak każdy doskonale wie - w tym roku jest tylko jeden tydzień promocji na wszystko, ale jest możliwość rabatu nawet do -55% z Klubem Rossmann. Głupio byłoby nie skorzystać, więc i ja skusiłam się na tę aplikację :)
Moje zakupy, przynajmniej do tej pory, to dziewięć rzeczy i tylko trzy nadprogramowe. Zastanawiam się nad jeszcze jakimś zakupem, ale mam czas do 28 kwietnia :) Zaoszczędziłam sporo, gdyż bez promocji wydałabym ponad 300zł! Zdecydowałam się kupić rzeczy konkretne, ale droższe, więc trochę tego wyszło. Mam w planie nagrać z tego film, ale najpierw przetestuję program do zmiany pliku. Trzymajcie kciuki, bo mam w planie powiedzieć tam troszkę więcej! :)  1. Paletka Maybelline The Nudes - Lubię paletki cieni, zwłaszcza, że w moim makijażu kreski są rzeczą zbędną, a lubię mieć fajnie podkreślone oko. Słyszałam o niej sporo dobrego, a i kolorki mi się spodobały. Mam nadzieję, że będzie…

Nowości kosmetyczne!

Cześć, cześć! Bardzo dawno nie było na moim blogu haulu, a zwłaszcza kosmetycznego. Ostatni typowy wpis z nowościami był chyba w listopadzie, więc zdecydowałam się wrócić do tego typu postów. Akurat uzbierało mi się kilka ciekawych rzeczy, więc jeśli jesteście ciekawi, co trafiło do mojej kosmetyczki, to  zapraszam do dalszej części posta! Zacznę od żeli do kąpieli. Żel z Dove o zapachu kokosa mam już od listopada, ale jeszcze go nie używałam. Pachnie przepięknie. Niestety nie znam jego ceny, gdyż dostałam go w prezencie. :) Za to żele z Le Petit Marseillais zakupiłam na promocji z okazji Dnia Kobiet - dwa w cenie jednego (czyli za 14zł). Zdecydowałam się na zapach waniliowy oraz brzoskwiniowo-nektarynkowy. Mają bardzo ładne zapachy. Jeśli mam być szczera, to nigdy wcześniej nie miałam z nimi większej styczności i nie wiem czego się spodziewać. Używaliście produktów tej firmy? Koniecznie dajcie mi znać!  Produktów do twarzy mam kilka i aż trzy z nich to dla mnie ogromne nowości. Różo…

Golden Rose: LIP MARKER Ultra Lasting Color - nowość!

Kilka lub kilkanaście dni temu Golden Rose wypuściło nowy produkt do ust. Kiedy tylko zobaczyłam mówiący o tym post na facebooku od razu zaczęłam się interesować co, za ile, gdzie i jak. Następnego dnia pobiegłam po zajęciach do galerii i na stoisko tej firmy. Szybko odnalazłam w gąszczu szminek tę konkretną rzecz. Porobiłam mini swatche, pomyślałam i kupiłam jedną na wypróbowanie. Co to takiego? Mowa oczywiście o matowych markerach do ust! Jesteście ciekawe mojej opinii? Zapraszam do dalszej części posta!


Od producenta:
Pomadka do ust w markerze na bazie wody tworzy na ustach wyraziste wykończenie. Lip Marker rozprowadza się bardzo łatwo, wysycha w zaledwie kilka minut, a dodatkowo nie jest wyczuwalny na ustach. Dzięki długotrwałej formule utrzymuje się nawet do 12 godzin, a jednocześnie nie rozmazuje się i nie wysusza ust. Pomadka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i witaminy E. Specjalnie zaprojektowana końcówka pozwala na obrysowanie konturu ust, a także wypełnienie ich kolorem…