Warsztaty MAKE UP z firmą FM GROUP


 Często jest tak, że po powrocie w piątek ze szkoły moim jedynym wyjściem jest wyjście z psami/wyrzucenie śmieci/wypad do sklepu. Wolny wieczór spędzam nudząc się przed komputerem serfując po "fejsach", blogach i "jutjubach". Taka rutyna jest okropnie męcząca. 
 Bardzo się ucieszyłam, gdy Qń (pewna osoba) wysłał mi zaproszenie na warsztaty makijażu firmy FM. W moje urodziny informował mnie o moim wyborze prezentu - zestawie kosmetyków lub ebooku. Nie znałam ani firmy, ani obsługi podróby książki (tego nadal nie znam). Miałam okazję przekonać się na własnej skórze jak działają te kosmetyki. 


 Warsztaty zaczęła Monika Harasim - przesympatyczna kobieta. Współpracuje z tą firmą już około trzech lat. Byli tam również moi znajomi ze szkoły lub innego środowiska, którzy również współpracują z FM GROUP.
 Przez 15 minut przy stoliku z kolorówką oraz przy stoliku z podkładami objaśniane były formuły produktów, ich przeznaczenie, trwałość i sposoby nakładania. Dziewczyny tłumaczyły na prawdę dobrze. Po tym czasie nastąpiła przerwa na herbatę lub kawę i zamianę stołów. Ja niestety nie załapałam się na ciepły napój :)


Mogliśmy brać wszystko i wypróbować na sobie. Atmosfera była luźna i przyjazna. Podobało mi się to, że kobiety były w różnym wieku :)


 Bardzo mi się podobało to, że była wybierana osoba, która posłużyła za modelkę. Wizażystka miała wybrać kogoś z osób, które się zgłoszą. Cóż, zgłosiłam się tylko ja :) Nie byłam przy stolikach przez większość czasu, ale załapałam się pod koniec.
 Monika wytłumaczyła mi wszystko - od przygotowania cery pod makijaż, jakiej bazy używać, co jest dobre do makijażu dziennego, co daje baza pod cienie do powiek itp. wykonując w tym czasie makijaż kosmetykami FM. Nałożony został mi krem cc, baza pod niego i puder, a ja czułam się jak po dobrym kremie nawilżającym. To dziwne, na prawdę gotowa byłam na uczucie maski. Produkty te mają w dużej mierze składniki naturalne, więc po nałożeniu cieni, kredki i tuszu nie czułam pieczenia oczu, co jest dużym plusem!
 Na koniec prezentacja. W czasie przerwy Monika tłumaczyła jaki makijaż jest modny, co warto użyć do poskromienia sterczących we wszystkie strony brwi i jak nałożyć bronzer. 


Oto efekt przed i po makijażu. Nie mylić z światłem - wiem, że są tu różne ustawienia ;)


 Towarzystwo było bardzo wesołe. I super, bo często trafiam w otoczenie, w którym jest sztywno. Mam nadzieję, że będzie więcej tego typu spotkań na różne tematy - w dobrym gronie nie można się nudzić!


I jeszcze jedno. Przeprowadziłam test trwałości makijażu. Makeup utrwalono specjalnym produktem. Makijaż powinien być dobrze utrwalony do tego stopnia, że da się w nim spać. Oto jak wyglądałam wieczorem:


A tak wyglądałam rano:


 Jedyne co uległo zmianie to jedno oko, które miałam na chama wciśnięte w poduszkę, więc było szans dla cienia do powiek. Ale i tak jestem zadowolona, gdyż rano czułam się w tym makijażu tak samo jak wieczorem. Efekt jest świetny i jak najbardziej polecam!

xoxo Tenebris

Komentarze

  1. mhm , chyba tez sie kiedys musze wybrac na takie warsztaty!

    myylifeastina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie, ze udało Ci sie wyjsc z domu i i to jeszcze taka okazja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post - bardzo ładny makeup - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. This is really stunning dear! Hope you have an awesome new week.

    xoxo;
    STYLEFORMANKIND.COM
    Facebook
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  5. znam i lubię tą firmę, mam od nich perfumy :) też chcę być kiedyś na takich warsztatach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ich perfumy !
    Obserwuję
    http://goldshinebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie Ci zazdroszczę ! Miałaś świetny prezent na urodziny :)


    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. super doświadczenie! sama chętnie wybrałabym się na takie warsztaty :D
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie warsztaty to świetna sprawa! Sama bym się chętnie wybrała :) Twój blog tak mi się spodobał, że od razu zaobserwowałam :)
    http://jestemolkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że mogłaś uczestniczyć w takich warsztatach! Mnie również wieczorna piątkowa rutyna męczy ale to jest też dzień w którym mogę odpocząć od szkoły i obowiązków ;D

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post, podoba mi sie :) tez bym chętnie sie wybrała na takie warsztaty

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz (ten sensowny) to dla mnie motywacja, dziękuję <3

Popularne posty