Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty z FM Group oraz turniej łuczniczy


 W tym tygodniu wiele się dzieje. W końcówce poprzedniego też było dużo atrakcji. Na prawdę nie wiem o czym mam teraz pisać, choć lepiej się cieszyć, że w ogóle mogę cokolwiek napisać. Moja klawiatura przeszła na emeryturę po 9 latach nieustającej, codziennej pracy. Po zakupieniu nowej komputer nie chciał jej widzieć, a wczoraj okazało się, że to wina programu antywirusowego... Ech.

Postanowiłam posty z wydarzeniami świątecznymi zostawić na weekend, a teraz skupić się na pozostałych. W sobotę odbyły się warsztaty z FM Group. Było sympatycznie, jak zawsze ;) Pokazali nam jak dbać o ciało zimą, jaki makijaż wykonać na Wigilię oraz jak i czym posprzątać dom. Była przerwa na smaczną herbatę i kawę, gdzie mogliśmy pogadać na różne tematy. Udało mi się znaleźć odżywkę do paznokci, która powinna mi pomóc. Zostało ją tylko zamówić ;)



II Otwarty Zimowy Turniej Łuczniczy o Puchar Juranda odbył się w Mikołajki. Dawno nie miałam okazji spotkać się z tymi szalonymi ludźmi, więc ucieszyłam się z takiej okazji. Ja nie brałam udziału w samym turnieju. Niestety nie odnajduję już tak dużej radości ze strzelania, choć czasem łapie mnie na to ochota. Polatałam za to troszkę z aparatem. Było też gotowanie na ogniu, gadający pies i fajna, choć wietrzna pogoda. Dzień zleciał szybko i w mega miłym towarzystwie :)






xoxo Tenebris

Komentarze

  1. ciekawe zdjęcia ;p
    zapraszam http://www.emptyy-promises.blogspot.com/ ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. widać, że się świetnie bawiliście. Ja niestety nie mogę odnaleźć dobrej odżywki do paznokci :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie, nie, nie! Eveline nigdy w życiu. Strasznie zniszczyła mi paznokcie. Od tamtej pory wolę ratować swoje paznokcie metodami naturalnymi, a nie truć je sztucznymi chemikaliami typu formaldehyd... :) Ale dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz (ten sensowny) to dla mnie motywacja, dziękuję <3

Popularne posty z tego bloga

HAUL ROSSMANN 2017! + Hebe

Witam Was w kolejnym poście! Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na haul zakupowy z Rossmanna. Jak każdy doskonale wie - w tym roku jest tylko jeden tydzień promocji na wszystko, ale jest możliwość rabatu nawet do -55% z Klubem Rossmann. Głupio byłoby nie skorzystać, więc i ja skusiłam się na tę aplikację :)
Moje zakupy, przynajmniej do tej pory, to dziewięć rzeczy i tylko trzy nadprogramowe. Zastanawiam się nad jeszcze jakimś zakupem, ale mam czas do 28 kwietnia :) Zaoszczędziłam sporo, gdyż bez promocji wydałabym ponad 300zł! Zdecydowałam się kupić rzeczy konkretne, ale droższe, więc trochę tego wyszło. Mam w planie nagrać z tego film, ale najpierw przetestuję program do zmiany pliku. Trzymajcie kciuki, bo mam w planie powiedzieć tam troszkę więcej! :)  1. Paletka Maybelline The Nudes - Lubię paletki cieni, zwłaszcza, że w moim makijażu kreski są rzeczą zbędną, a lubię mieć fajnie podkreślone oko. Słyszałam o niej sporo dobrego, a i kolorki mi się spodobały. Mam nadzieję, że będzie…

Nowości kosmetyczne!

Cześć, cześć! Bardzo dawno nie było na moim blogu haulu, a zwłaszcza kosmetycznego. Ostatni typowy wpis z nowościami był chyba w listopadzie, więc zdecydowałam się wrócić do tego typu postów. Akurat uzbierało mi się kilka ciekawych rzeczy, więc jeśli jesteście ciekawi, co trafiło do mojej kosmetyczki, to  zapraszam do dalszej części posta! Zacznę od żeli do kąpieli. Żel z Dove o zapachu kokosa mam już od listopada, ale jeszcze go nie używałam. Pachnie przepięknie. Niestety nie znam jego ceny, gdyż dostałam go w prezencie. :) Za to żele z Le Petit Marseillais zakupiłam na promocji z okazji Dnia Kobiet - dwa w cenie jednego (czyli za 14zł). Zdecydowałam się na zapach waniliowy oraz brzoskwiniowo-nektarynkowy. Mają bardzo ładne zapachy. Jeśli mam być szczera, to nigdy wcześniej nie miałam z nimi większej styczności i nie wiem czego się spodziewać. Używaliście produktów tej firmy? Koniecznie dajcie mi znać!  Produktów do twarzy mam kilka i aż trzy z nich to dla mnie ogromne nowości. Różo…

Golden Rose: LIP MARKER Ultra Lasting Color - nowość!

Kilka lub kilkanaście dni temu Golden Rose wypuściło nowy produkt do ust. Kiedy tylko zobaczyłam mówiący o tym post na facebooku od razu zaczęłam się interesować co, za ile, gdzie i jak. Następnego dnia pobiegłam po zajęciach do galerii i na stoisko tej firmy. Szybko odnalazłam w gąszczu szminek tę konkretną rzecz. Porobiłam mini swatche, pomyślałam i kupiłam jedną na wypróbowanie. Co to takiego? Mowa oczywiście o matowych markerach do ust! Jesteście ciekawe mojej opinii? Zapraszam do dalszej części posta!


Od producenta:
Pomadka do ust w markerze na bazie wody tworzy na ustach wyraziste wykończenie. Lip Marker rozprowadza się bardzo łatwo, wysycha w zaledwie kilka minut, a dodatkowo nie jest wyczuwalny na ustach. Dzięki długotrwałej formule utrzymuje się nawet do 12 godzin, a jednocześnie nie rozmazuje się i nie wysusza ust. Pomadka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i witaminy E. Specjalnie zaprojektowana końcówka pozwala na obrysowanie konturu ust, a także wypełnienie ich kolorem…