Przejdź do głównej zawartości

Jak wyglądać dobrze na zdjęciach?

Od niedawna zajmuję się fotografowaniem ludzi. Wiele dziewczyn jest zainteresowanych różnymi sesjami, a większość z nich zawsze dołącza do wiadomości słowa - "to moja pierwsza sesja". Dobrze, świetnie, cieszę się, że jesteś zainteresowana oraz, że na pierwszego swojego fotografa wybrałaś mnie! Tylko należy pamiętać o tym, że fotograf to tylko połowa sukcesu... 

Krew mnie zalewa, kiedy przychodzi dziewczyna i stoi. Dosłownie. Stoi i gapi się w obiektyw, a do tego się tylko uśmiecha. Tylko. Wiem, że to twoja pierwsza sesja, ale halo! Jak mam wybrać najlepsze zdjęcia, skoro wszystkie są identyczne?
Po pierwsze - przygotuj się! Pozowanie nie przychodzi od tak. Potrzeba 2-3 godzin spędzonych przed lustrem, aby ogarnąć kilka póz, w których wygląda się korzystnie. Co najmniej! Owszem, fotograf zawsze może pomóc i podrzucić jakąś propozycję, ale to TY jesteś teraz modelką i to TY powinnaś pozować. Chociaż na tyle, żeby było widać, że się starasz, a nie zawracasz tyłek tylko po to, aby wrzucić jakieś nowe foty na fejsa. Jak to zrobić? Włącz sobie maxmodels, pinteresta lub inne portale i zainspiruj się. Naśladuj modelki przed lustrem i ćwicz do tego momentu, aż stwierdzisz, że zapamiętałaś daną pozę i wyglądasz w niej dobrze. 

Bardzo ważna jest też mimika. Marszcz brwi, rozchylaj usta, spójrz w dół i zamknij usta, spójrz w dal, zamknij oczy i otwórz usta... Kombinuj i nie bądź nudna! Porządny fotograf zawsze wybierze zdjęcia, na których modelka wygląda dobrze, ale przede wszystkim musi mieć jakiś wybór :) Rozluźnij twarz, np. jakimś masażem i stań przed lustrem bądź swoim aparatem. Zobacz, jakie miny wychodzą Ci ładnie, a które nie i je później praktykuj!

CIAŁO! Początkujące dziewczyny często o nim zapominają, ale spokojnie, też mi się jeszcze to zdarza. Ale ważne jest, aby się w porę ogarnąć. Dotknij dłońmi twarzy lub szyi, ułóż rękę na biodrze, złap się za ramię, skrzyżuj nogi, stań w rozkroku itp. Do wyboru do koloru. Kiedy pozujesz całym ciałem o wiele lepiej jest się wczuć w rolę i to będzie widać na fotografiach.
Bądź pewna siebie! Oczy są zwierciadłem duszy i wiele w nich widać. Jeśli się boisz lub jesteś zagubiona to będzie to widoczne. Kiedy poinformujesz fotografa, że czujesz się wyjątkowo niepewnie (stres często towarzyszy przy pierwszej sesji) to on postara się Tobie pomóc rozluźnić, rzucając jakimś dowcipem, anegdotą lub po prostu rozmawiając z Tobą. Swoją pierwszą sesję wspominam dobrze, choć byłam niepewna, ale Łukasz pomógł mi się rozluźnić poprzez rozmowę. Z każdym zdjęciem czułam się coraz pewniej i to było widać na pierwszy rzut oka!

Korzystaj z otoczenia! Widzisz jakąś barierkę lub siatkę? Oprzyj się o nią. Uczyń okolicę swoim rekwizytem, a na pewno zdjęcie będzie ciekawsze. 

I ostatnie - baw się dobrze! Jeśli pozowanie będzie sprawiało Ci radość to będziesz miała z tego faktu o wiele więcej satysfakcji, a efekty Cię zaskoczą!

 To kiedy sesja? :)

Zdjęcia, modelka, obróbka - ja. 100% bez makijażu!

Komentarze

  1. Śliczne zdjęcia :)

    MrKulfon.BlogSpot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post, bardzo pomocny :) no i super zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że świetne rady. Ale jestem zdania, że fotograf wręcz powinien podpowiadać modelce. To jest jej pierwsza sesja - jeszcze niewiele umie, za to fotograf zrobił takich sesji wiele. Może pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne rady! Ja nie skorzystam bo nigdy nie stoję przed obiektywem ale myślę, że nie jednej osobie się to przyda :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne rady, z pewnością wypróbuję kilka, zawsze mam problem z pozowaniem na zdjęciach :P

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz (ten sensowny) to dla mnie motywacja, dziękuję <3

Popularne posty z tego bloga

HAUL ROSSMANN 2017! + Hebe

Witam Was w kolejnym poście! Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na haul zakupowy z Rossmanna. Jak każdy doskonale wie - w tym roku jest tylko jeden tydzień promocji na wszystko, ale jest możliwość rabatu nawet do -55% z Klubem Rossmann. Głupio byłoby nie skorzystać, więc i ja skusiłam się na tę aplikację :)
Moje zakupy, przynajmniej do tej pory, to dziewięć rzeczy i tylko trzy nadprogramowe. Zastanawiam się nad jeszcze jakimś zakupem, ale mam czas do 28 kwietnia :) Zaoszczędziłam sporo, gdyż bez promocji wydałabym ponad 300zł! Zdecydowałam się kupić rzeczy konkretne, ale droższe, więc trochę tego wyszło. Mam w planie nagrać z tego film, ale najpierw przetestuję program do zmiany pliku. Trzymajcie kciuki, bo mam w planie powiedzieć tam troszkę więcej! :)  1. Paletka Maybelline The Nudes - Lubię paletki cieni, zwłaszcza, że w moim makijażu kreski są rzeczą zbędną, a lubię mieć fajnie podkreślone oko. Słyszałam o niej sporo dobrego, a i kolorki mi się spodobały. Mam nadzieję, że będzie…

Nowości kosmetyczne!

Cześć, cześć! Bardzo dawno nie było na moim blogu haulu, a zwłaszcza kosmetycznego. Ostatni typowy wpis z nowościami był chyba w listopadzie, więc zdecydowałam się wrócić do tego typu postów. Akurat uzbierało mi się kilka ciekawych rzeczy, więc jeśli jesteście ciekawi, co trafiło do mojej kosmetyczki, to  zapraszam do dalszej części posta! Zacznę od żeli do kąpieli. Żel z Dove o zapachu kokosa mam już od listopada, ale jeszcze go nie używałam. Pachnie przepięknie. Niestety nie znam jego ceny, gdyż dostałam go w prezencie. :) Za to żele z Le Petit Marseillais zakupiłam na promocji z okazji Dnia Kobiet - dwa w cenie jednego (czyli za 14zł). Zdecydowałam się na zapach waniliowy oraz brzoskwiniowo-nektarynkowy. Mają bardzo ładne zapachy. Jeśli mam być szczera, to nigdy wcześniej nie miałam z nimi większej styczności i nie wiem czego się spodziewać. Używaliście produktów tej firmy? Koniecznie dajcie mi znać!  Produktów do twarzy mam kilka i aż trzy z nich to dla mnie ogromne nowości. Różo…

Golden Rose: LIP MARKER Ultra Lasting Color - nowość!

Kilka lub kilkanaście dni temu Golden Rose wypuściło nowy produkt do ust. Kiedy tylko zobaczyłam mówiący o tym post na facebooku od razu zaczęłam się interesować co, za ile, gdzie i jak. Następnego dnia pobiegłam po zajęciach do galerii i na stoisko tej firmy. Szybko odnalazłam w gąszczu szminek tę konkretną rzecz. Porobiłam mini swatche, pomyślałam i kupiłam jedną na wypróbowanie. Co to takiego? Mowa oczywiście o matowych markerach do ust! Jesteście ciekawe mojej opinii? Zapraszam do dalszej części posta!


Od producenta:
Pomadka do ust w markerze na bazie wody tworzy na ustach wyraziste wykończenie. Lip Marker rozprowadza się bardzo łatwo, wysycha w zaledwie kilka minut, a dodatkowo nie jest wyczuwalny na ustach. Dzięki długotrwałej formule utrzymuje się nawet do 12 godzin, a jednocześnie nie rozmazuje się i nie wysusza ust. Pomadka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i witaminy E. Specjalnie zaprojektowana końcówka pozwala na obrysowanie konturu ust, a także wypełnienie ich kolorem…