poniedziałek, 28 listopada 2016

FALL LOOKBOOK #7

Dzisiejsza stylizacja powstała zgodnie z moim ulubionym schematem. Uwielbiam ubierać się prosto i wygodnie, a zwłaszcza wtedy, kiedy jest bardzo zimno. Podstawową bazą u mnie są buty, spodnie i jakiś sweter, dopiero później zastanawiam się co do tego dodać. :) Do ciemnych jeansów założyłam nowe botki na obcasie, a na górę sweter w biało-zielone pasy. Za dodatki robią wiszące kolczyki, bransoletka od ukochanego, własnoręcznie dziergany komin oraz moja ulubiona torebka. Outfit jest idealny na uczelnię. Będzie się również świetnie sprawdzał na spotkaniu z przyjaciółmi! A co Wy o nim myślicie?

spodnie - Kik / torebka - Lasocki / kurtka - Patrol / sweter - ? / botki - Tamaris

Znajdź mnie na:

czwartek, 24 listopada 2016

Makeup Revolution - Naked Chocolate

 Cześć! Dziś mam przyjemność przekazać Wam moją opinię na temat białej czekoladki od Makeup Revolution! Palety używam od wtorku i czuję, że będzie to wielka miłość! Na moim instagramie pokazywałam moje makijaże z jej udziałem, więc zachęcam do obejrzenia efektów :) Zapraszam do czytania!
 Paletkę kupiłam w Rossmannie, gdzie były specjalne półki z produktami z serii "I love makeup". Kosztowała tam ona około 47zł i może faktycznie troszkę przepłaciłam, gdyż cena na stronach internetowych kręci się w okolicy 30zł. Jednak niczego nie żałuję, warto było :) Produkt zapakowany był w kartonowo-plastikowe opakowanie, przez które można było zobaczyć powierzchnię palety i jej ciekawy image, który bardzo mi się podoba!
Zalety:
-Cienie są mocno napigmentowane, dzięki czemu potrzeba ich niewiele, aby uzyskać odpowiednio pożądany odcień na powiece!
-Bardzo łatwo i przyjemnie się rozcierają, moim zdaniem ciężko zrobić nimi sobie plamę ;)
-Piękna kolorystyka palety, idealna do makijaży dziennych, ale jestem przekonana, że wieczorowy makeup także da radę zrobić :)
-Wszystkie kolory do siebie pasują!
-Trzymają się od rana do wieczora, właściwie bez wycierania się (no chyba, że przetrzecie sobie paluchami oczy!).
-Wykonana jest z mocnego plastiku.
-Ma duże, niezniekształcające lustro.
-Cienie są matowe, satynowe i z drobinkami.
-Paleta jest w bardzo atrakcyjnej cenie!

Wady:
-Delikatnie się rolują.
-Nie pachną czekoladą, bardziej czekoladopodobnie. Na szczęście jest to słaby zapach i nie jest jakiś drażniący (przynajmniej dla mnie)
 Podsumowując paletka jest świetnej jakości i w bardzo dobrej cenie. Polecam gorąco każdej kobietce, która uwielbia zabawę cieniami, ponieważ malowanie się nimi to czysta przyjemność! Skusicie się? A może macie paletki z tej serii i opinię na ich temat? Koniecznie piszcie w komentarzach!
 I jeszcze jedno pytanie! Byłybyście zainteresowane/ni rozszerzeniem bloga na youtube? Pokazywałabym tam stylizacje, haule, tutoriale makijażowe i kilka innych kwestii. Dajcie znać w komentarzach! <3

piątek, 18 listopada 2016

Nowości!

 Witam Was serdecznie po przerwie spowodowanej moją chorobą, o której wspominałam na moim instagramie... Niestety ciągle się leczę i choćbym bardzo chciała... nie ma w tym momencie mowy o kolejnym lookbooku... Dlatego też postanowiłam zrobić post kilkoma wybranymi prezentami, które dostałam i sprawiłam sobie na urodziny :)
 Pierwszą rzeczą, z której jestem bardzo zadowolona do paleta cieni Naked Chocolate z serii I Love Makeup marki Makeup Revolution. Kolory ma przepiękne, ale dopiero teraz będę zabierała się za testowanie. Paleta nie jest droga i można ją było nabyć w Rossmannie (do wyczerpania zapasów, może jeszcze jest ;) ) lub przez internet. Jeżeli chcecie przeczytać moją opinię na jej temat oraz zobaczyć jakiś tutorial makijażowy z jej udziałem to piszcie koniecznie w komentarzach :)
 Druga książka Ewy była moim absolutnym must have! Przeczytałam ją w ciągu 40 minut i powiem wam szczerze, że jestem zachwycona! W środku są rewelacyjne przepisy i pomysły, a zdjęcia bardzo inspirują do działania. Mam już plan na wykonanie kilku propozycji od Ewy :)
Ostatnią rzeczą są herbaty w kulkach. Szczerze mówiąc spotkałam się z nimi dopiero drugi raz (pierwsza jeszcze gdzieś leży w odmętach kuchni) i coraz bardziej mnie kusi, aby je wykorzystać. Jestem bardzo ciekawa jak smakują oraz jak wyglądają.

Pomału tworzą mi się wizje na nowe posty, a związek będą one miały z nadchodzącymi świętami. Im więcej czasu na przemyślenie pomysłów na prezent tym lepiej dla nas ;) Zapraszam na mojego instagrama, tam staram się informować was o nowych postach oraz o tym, co się u mnie dzieje :) 

sobota, 5 listopada 2016

FALL LOOKBOOK #6

Witam Was kolejnym lookbookiem! Pogoda do zdjęć była wczoraj wręcz fantastyczna. Gdy w prognozie pogody  rzucili hasłem o trzech stopniach powyżej zera to byłam lekko zaskoczona, że jest mi tak bardzo ciepło. Na zdjęciach latałam bez bluzki i podkoszulki pod swetrem, co jest ogromną rzadkością u mnie. Postanowiłam w związku z tym skorzystać z okazji i pocykać zdjęcia oraz zabrać swoje psiaki na spacer. Było na prawdę warto :)

Postanowiłam założyć sweter z ostatnich lumpeksowych łowów, który widzieliście w poprzednim poście. Jest bardzo ciepły i całkiem uroczy. Co nie zmienia faktu, że świetnie wygląda z glanami i koczkami. Do tego moje ulubione spodnie i dodatki. Całość nabrała bardzo fajnego charakteru i czułam się w tym wprost rewelacyjnie! Zestaw był idealny na spacer, odwiedziny u rodziny i nawet na metalowy koncert ;) A Wy co sądzicie o tej stylizacji?
sweter, spodnie - second hand / kurtka, glany - ? / szalik-komin - DIY / rękawiczki - jakiś stragan

Na zdjęciach - mała Nelly i duży Playboy :)

ZŁAP MNIE NA:

Instagram