sobota, 28 stycznia 2017

WINTER LOOKBOOK #11

 Już prawie koniec. Prawie. Całe dwa tygodnie spędziłam na walce o moje oceny na koniec semestru. Właściwie udało mi się zaliczyć większość, gdyż w poniedziałek będę miała jedną poprawę. Wyłączyło mnie to z życia nie tylko blogowego. Ciągle nie mam na nic siły i tylko snuję się z kąta w kąt. Coś czuję, że za kilka dni mi przejdzie i już będę czuła się normalnie. Póki co ciągle chce mi się spać i jeść słodkie :)
 Zdjęcia stylizacji zostały zrobione wczoraj. Nareszcie udało mi się zebrać siły i wybrać się na zdjęcia (i  na pyszną pizzę przy okazji!). Z racji, że dzień był ciepły i słoneczny, pozwoliłam sobie na brak czapki oraz cieniutkie rękawiczki. Na wierzch założyłam czarny płaszcz i szalik inspirowany domem Ravenclaw z Harry'ego Pottera, oczywiście 100% handmade :) Pod spodem mam zwykłą szarą bluzkę na długi rękaw i czarny kardigan z frędzelkami. Spodnie znalazłam w secondhandzie. Są z wysokim stanem, w jednolitym kolorze oraz mają w kilku miejscach kwiatki, dzięki czemu nie wyglądają nudno. Noszę je bardzo często! Na szyję założyłam czerwony choker, który wyszydełkowała mi mama mojego chłopaka :) Całość jest idealna na uczelnię oraz na luźne wyjście ze znajomymi (lub z chłopakiem). Co myślicie o tej codziennej stylizacji?
spodnie, płaszcz, kardigan - secondhand
botki - Tamaris
pasek - nn
bransoletki - H&M
choker, szalik - handmade
torebka - Lasocki
bluzka - New Yorker

fot. Marcin

piątek, 13 stycznia 2017

WINTER LOOKBOOK #10

Lubicie zimę? Taką śnieżną i mroźną? Ja tak i to mocno! Od dawna marzyły mi się zdjęcia z białym puchem  i wreszcie udało mi się wyjść na taką sesję. Fotografie wyszły rewelacyjnie! Za co oczywiście bardzo dziękuję swojemu chłopakowi. :) Mankament był tylko jeden. Było -7,5 stopnia i wiatr! A on znacznie pogorszył sprawę... Dopiero w domu mogłam poruszać dłońmi... Ale jak ja to mówię - bez poświęcenia nie ma zabawy!

Stylizacja, jaką przygotowałam tamtego dnia jest idealna na zimne dni. Oczywiście kurtka też jest bardzo ważna ;) . Postawiłam na klasyczne czarne rurki i ocieplane botki, do których zaczęłam się przyzwyczajać. Reszta to nowości w mojej szafie. Zdecydowałam się na ciepły sweterek w pastelowym kolorze, jasną kamizelkę oraz ogromny szalik, który zrobiłam własnymi rękoma. Aby stylizacja nie była nudna założyłam czapkę z uszkami Myszki Miki, którą dorwałam na promocji. A Wy co o niej sądzicie? Podoba Wam się taka stylizacja? :)
spodnie - secondand
 kamizelka (Choies! za 3zł!) - secondhand 
sweter - Pull&Bear
botki - Tamaris
czapka - H&M
torebka - Stradivarius

poniedziałek, 9 stycznia 2017

2017!

Witam Was serdecznie w nowym roku! Szczerze mówiąc nawet nie wiem, gdzie ten 2016 rok mi uciekł - to działo się tak szybko! Ubiegły rok był dla mnie czasem ogromnych zmian, szczerze mówiąc chyba nawet na lepsze ;) W maju napisałam egzaminy maturalne, wakacje spędziłam na podróżowaniu i odpoczywaniu, a w październiku wynajęłam mieszkanie z chłopakiem w Olsztynie i rozpoczęłam studia! Zaczęłam się także więcej bawić fotografią, makijażem oraz ubiorem. Z negatywnych zmian to utyłam przez siedzący tryb życia, co strasznie mi przeszkadza. Szybko się męczę, łapię zadyszki po pięciu minutach chodzenia, co bardzo mi się nie podoba. 
Jako, że nowy rok nowa ja, to i ja także mam swoje postanowienia noworoczne. Przede wszystkim chciałabym, aby ten blog wreszcie rozkwitł. Więcej stylizacji, postów o kosmetykach i ładniejszych zdjęć (zaczynając od zaraz!). Chciałabym także zorganizować jakiś ciekawy konkurs, ale to w przyszłości, jak znajdę odpowiedni pomysł i przemyślę nagrody :) . Znów zrobię podejście w stronę aktywności fizycznej, zaczynając od długich powrotów z uczelni na piechotę po jakieś ćwiczenia w domu. Będę chciała także zarobić pieniądze na nowy obiektyw, zainwestować we własnego laptopa i wymienić całkowicie garderobę, co akurat może być trochę problematyczne :) 
Z moich postanowień to raczej wszystko. Wiem, że jeżeli cokolwiek sobie zaplanuję to za chwilę porzucę swoje plany, jeżeli będzie tego za dużo. Tak już mam, taki mój urok :) A jakie są Wasze postanowienia? Macie jakieś, czy w tym roku odpuściliście je sobie? Czekam na Wasze odpowiedzi i pozdrawiam gorąco! Wszystkiego najlepszego w nowym roku!


Instagram