Przejdź do głównej zawartości

ULUBIEŃCY STYCZEŃ-CZERWIEC 2017! PIELĘGNACJA I KOLORÓWKA

Cześć! Dziś przychodzę do Was z postem kosmetycznym! To bardzo zastanawiające, gdyż kiedyś bardzo nie lubiłam tego typu wpisów. Nie wiem, kiedy to się zmieniło, ale w tym momencie uwielbiam o kosmetykach czytać, pisać, a przede wszystkim kocham robić im zdjęcia! Mam nadzieję, że ten wpis się Wam spodoba :)
 1. Bielenda, Pearl base.
Na bazę skusiłam się podczas promocji w Rossmannie, o której pisałam tutaj. Wtedy słyszałam o niej same pozytywne opinie. Znalazłam ją przypadkiem, wciśniętą gdzieś w karmę dla kotów. To był dobry pomysł, aby zerknąć w to miejsce. Fakt faktem, nie miałam przedtem zbyt wielu baz pod makijaż, a moja poprzednia z Bell wydawała mi się być fantastyczna. Myliłam się. Póki co nie miałam do czynienia z lepszą bazą  niż Pearl base! 

Zalety: 
-szybko się wchłania
-przedłuża trwałość makijażu
-nawilża 
-jest wydajna (jedna pompka na całą twarz)
-ogranicza widoczność suchych skórek 
-dość tania (cena bez promocji to 30zł)

Wady:
-odkręcająca się zatyczka (lub moja sztuka jest jakaś lewa)
 2. Wibo, tusz do brwi.
Na ten tusz czaiłam się od jakiegoś czasu i także dorwałam go na promocji w Rossmannie. Ma dla mnie idealny kolor i bardzo dobrze trzyma włoski na swoim miejscu.

Zalety:
-jest tani
-jest wydajny
-utrwala makijaż brwi

Wady:
- nie ma

3. Maybelline, Lash Sensational.
Tak samo jak poprzednie rzeczy mam go od czasu wielkiej promocji. Lubię go, choć czasami jest bardzo denerwujący. Podoba mi się kształt szczoteczki (możecie go zobaczyć w haulu rossmannowym, czyli tutaj) i jego trwałość. Używam go najczęściej ze wszystkich moich tuszy do rzęs.

Zalety:
-jest trwały
-nie kruszy się
-mocno czarny
-ciekawa szczoteczka

Wady:
-trudno go zmyć
-szczoteczka nabiera dużo tuszu

4. Bourjois, Twist up the volume.
Kolejna promocyjna rzecz. Wygląda delikatniej niż ten z Maybelline, ale za to o wiele łatwiej jest go zmyć. Dzięki szczoteczce zmieniającej kształt można uzyskać różne efekty na rzęsach, za co go bardzo lubię!

Zalety:
-zmieniająca kształt szczoteczka
-jest wydajny
-łatwo się zmywa
-nie kruszy się

Wady:
-jest drogi
5. Oriflame, The One, Color unlimited matte lipstic, Berry crush.
Na to cudeńko skusiłam się bardzo niedawno, bo na początku czerwca. Zakochałam się w niej od razu! Choć kolor nie zgadza się z kolorem w katalogu, to pomimo moich obaw świetnie wygląda z moją karnacją. 

Zalety:
-jest trwała
-jest wydajna
-kształt ułatwia malowanie się

Wady:
-nie ma
6. Inglot, paleta na cienie.Na magnetyczną paletę czaiłam się od jakiegoś czasu. Zakup odkładałam, ponieważ miałam tylko jeden pojedynczy cień (ten okrągły). Zdecydowałam się ją kupić, kiedy znalazłam kolejne interesujące mnie cienie. Na razie sprawdza mi się bardzo dobrze.

Zalety:-dwa kolory do wyboru (czarny i biały)-dobra do podróży-pojemna (do 20 cieni)-jest tania

Wady:-na białym kolorze szybko widać bród
7. Garnier, Płyn micelarny do skóry wrażliwej.
Kiedyś nie rozumiałam zachwytu nad tym płynem. Nie wiem dlaczego, ponieważ zaraz po spróbowaniu bardzo się z nim polubiłam. Do tego stopnia, że mam mały zapas na przyszłość. :) Jednak jego zielona wersja jest okropna - strasznie śmierdzi wódką i może podrażniać buzię.

Zalety:
-jest wydajny
-nie ma zapachu
-dokładnie usuwa makijaż
-nie podrażnia
-nie ma alkoholu w składzie

Wady:
-cena może nieco odstraszać
8. Nacomi, Peeling do twarzy do skóry trądzikowej, mieszanej lub tłustej.
Dla mnie to spora nowość, ponieważ większość peelingów mnie denerwuje i zdecydowanie bardziej lubię używać żelu ze szczoteczką. W tym produkcie spodobała mi się "piaskowa" formuła, która rzeczywiście oczyszcza moją twarz. Zauważyłam także, że po stosowaniu tego peelingu mam mniej wyprysków!

Zalety:
-jest wydajny
-ma ciekawą formułę
-dokładnie oczyszcza
-nie podrażnia twarzy

Wady:
-ma zapach, który może się komuś nie spodobać

9.Nivea, Żel do mycia twarzy do cery mieszanej i tłustej.
Żel kupiłam niechcący i od razu stał się moim ulubieńcem. Ma ładny zapach i dokładnie myje buzię. 

Zalety:
-jest wydajny
-jest tani
-ma ładny zapach
-dokładnie myje buzię
-nie podrażnia twarzy

Wady:
-nie ma
10. Bielenda, Serum różane.
O tym serum ostatnio było całkiem głośno (lub mi się wydaje). Używam go od czasu do czasu, ponieważ moja skóra jeszcze nie wymaga codziennego stosowania tego cuda. Lubię je za aplikator i wydajność - na zdjęciu zużycie od 8 marca!

Zalety:
-jest wydajne
-jest tanie
-ma dobry aplikator
-szybko wchłania się w skórę
-nawilża skórę

Wady:
-nie ma
11. Green pharmacy, Matujący krem normalizujący.
Kupiłam go z ciekawości i bardzo go polubiłam. Szybko wchłania się w skórę, jest bardzo wydajny i tani! Do tego skóra nie błyszczy się po nim przez pół dnia :)

Zalety:
-jest wydajny
-jest tani
-szybko się wchłania
-normalizuje skórę na co najmniej pół dnia
-ma ładny zapach

Wady:
-jeśli ktoś ma bardzo mocno przetłuszczającą się skórę, to sam ten krem może nie wystarczyć
12. Vianek, Nawilżający krem pod oczy.
O produktach tej firmy od paru lat słyszałam same dobre rzeczy. Dopiero od jakiegoś czasu mam przyjemność stosować viankowe kosmetyki. Krem pod oczy staram się stosować codziennie wieczorem, ale tylko połowę pompki. Moja skóra pod oczami nie jest jeszcze aż tak wymagająca, ale dobrze jest ją nawilżać przeznaczonymi do tego produktami. Zauważyłam, że moje cienie pod oczami delikatnie się zmniejszyły :)

Zalety:
-szybko się wchłania
-schłodzony w lodówce dodatkowo koi
-nawilża
-nie podrażnia

Wady:
-nie ma

13. Vianek, Normalizujący krem do twarzy.
Po zastosowaniu tego kremu mogę powiedzieć jedno - wow! Faktycznie normalizuje skórę twarzy, dzięki czemu nie błyszczy się przez bardzo długi czas. Ja mam krem na noc, a przy codziennym stosowaniu świecenie się skóry zostało znacznie ograniczone. 

Zalety:
-szybko się wchłania
-zmniejsza błyszczenie się skóry
-nie podrażnia

Wady:
-śmierdzi, a ten zapach utrzymuje się dość długo...
14. Pomadka.
Nie wiem co to za firma, ale ta pomadka gnieździ się we wspomnieniach mojego dzieciństwa! Nie jest super trwała, ale sentyment został :)

15. Eveline, olejek do ust 8 w 1.
Zaczęłam go używać dawno temu, ponieważ według opisów miał powiększać usta. Cóż, powiększenie jest optyczne, ale za to ten olejek ma o inne zalety. 

Zalety:
-jest tani
-jest wydajny
-pięknie pachnie
-odżywia i nawilża usta
-długo się trzyma na ustach

Wady:
-napisy z opakowania szybko się wytarły
16. Evree, Max repair regenerujące serum do paznokci.
Mam słabe paznokcie, które lubią się rozdwajać... Do marca radziłam sobie z tym problemem przy użyciu odżywek z Eveline, ale w końcu i one zaczynały mnie zawodzić. Zdecydowałam się na przetestowanie tego serum i jestem zachwycona! Przy nieregularnym stosowaniu, znacznie poprawił stan moich paznokci. Jestem na tak!

Zalety:
-szybko poprawia stan paznokci
-paznokcie nie łamią się i nie rozdwajają się

Wady:
-nigdy nie umiem wycisnąć odpowiedniej ilości tego serum - zawsze za dużo

Oto wszyscy moi ulubieńcy. Znacie te produkty? Stosowaliście? I co najważniejsze - jacy są Wasi ulubieńcy? :)

Komentarze

  1. Cienie z Inglota są świetne :P
    Ja już prawie skompletowałam całą paletkę 20 cieni :)
    Może będzie druga część ^_^
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne produkty. Jak dla mnie najlepsze są z nivei.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam płyn micelarny i żel oczyszczający, tylko ja wolę ten różowy ;) Z resztą produktów nie miałam jeszcze styczności, ale myślę, że możemy się niedługo zakolegować :) Muszę Ci powiedzieć, że bardzo podoba mi się Twój post - minimalizm, estetyka, przejrzystość - to wszystko sprawia, że czytało się go tak przyjemnie! No i te boskie zdjęcia! Oby tak dalej, kochana!

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. slyszalam o tym zelu do mycia twarzy i moze byc super <3
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. So many interesting products! I would love to try it!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna kusi mnie ta baza z Bielendy i mam zamiar ją kupić w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz (ten sensowny) to dla mnie motywacja, dziękuję <3

Popularne posty z tego bloga

HAUL ROSSMANN 2017! + Hebe

Witam Was w kolejnym poście! Mam ogromną przyjemność zaprosić Was na haul zakupowy z Rossmanna. Jak każdy doskonale wie - w tym roku jest tylko jeden tydzień promocji na wszystko, ale jest możliwość rabatu nawet do -55% z Klubem Rossmann. Głupio byłoby nie skorzystać, więc i ja skusiłam się na tę aplikację :)
Moje zakupy, przynajmniej do tej pory, to dziewięć rzeczy i tylko trzy nadprogramowe. Zastanawiam się nad jeszcze jakimś zakupem, ale mam czas do 28 kwietnia :) Zaoszczędziłam sporo, gdyż bez promocji wydałabym ponad 300zł! Zdecydowałam się kupić rzeczy konkretne, ale droższe, więc trochę tego wyszło. Mam w planie nagrać z tego film, ale najpierw przetestuję program do zmiany pliku. Trzymajcie kciuki, bo mam w planie powiedzieć tam troszkę więcej! :)  1. Paletka Maybelline The Nudes - Lubię paletki cieni, zwłaszcza, że w moim makijażu kreski są rzeczą zbędną, a lubię mieć fajnie podkreślone oko. Słyszałam o niej sporo dobrego, a i kolorki mi się spodobały. Mam nadzieję, że będzie…

Nowości kosmetyczne!

Cześć, cześć! Bardzo dawno nie było na moim blogu haulu, a zwłaszcza kosmetycznego. Ostatni typowy wpis z nowościami był chyba w listopadzie, więc zdecydowałam się wrócić do tego typu postów. Akurat uzbierało mi się kilka ciekawych rzeczy, więc jeśli jesteście ciekawi, co trafiło do mojej kosmetyczki, to  zapraszam do dalszej części posta! Zacznę od żeli do kąpieli. Żel z Dove o zapachu kokosa mam już od listopada, ale jeszcze go nie używałam. Pachnie przepięknie. Niestety nie znam jego ceny, gdyż dostałam go w prezencie. :) Za to żele z Le Petit Marseillais zakupiłam na promocji z okazji Dnia Kobiet - dwa w cenie jednego (czyli za 14zł). Zdecydowałam się na zapach waniliowy oraz brzoskwiniowo-nektarynkowy. Mają bardzo ładne zapachy. Jeśli mam być szczera, to nigdy wcześniej nie miałam z nimi większej styczności i nie wiem czego się spodziewać. Używaliście produktów tej firmy? Koniecznie dajcie mi znać!  Produktów do twarzy mam kilka i aż trzy z nich to dla mnie ogromne nowości. Różo…

Golden Rose: LIP MARKER Ultra Lasting Color - nowość!

Kilka lub kilkanaście dni temu Golden Rose wypuściło nowy produkt do ust. Kiedy tylko zobaczyłam mówiący o tym post na facebooku od razu zaczęłam się interesować co, za ile, gdzie i jak. Następnego dnia pobiegłam po zajęciach do galerii i na stoisko tej firmy. Szybko odnalazłam w gąszczu szminek tę konkretną rzecz. Porobiłam mini swatche, pomyślałam i kupiłam jedną na wypróbowanie. Co to takiego? Mowa oczywiście o matowych markerach do ust! Jesteście ciekawe mojej opinii? Zapraszam do dalszej części posta!


Od producenta:
Pomadka do ust w markerze na bazie wody tworzy na ustach wyraziste wykończenie. Lip Marker rozprowadza się bardzo łatwo, wysycha w zaledwie kilka minut, a dodatkowo nie jest wyczuwalny na ustach. Dzięki długotrwałej formule utrzymuje się nawet do 12 godzin, a jednocześnie nie rozmazuje się i nie wysusza ust. Pomadka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i witaminy E. Specjalnie zaprojektowana końcówka pozwala na obrysowanie konturu ust, a także wypełnienie ich kolorem…